Pomysł na prezent

Pomysł na TaniaKsiazka – prezenty komunijne można znaleźć wszędzie. Wystarczy tylko wpisać odpowiednie hasło w wyszukiwarce Google, a na pewno zostaniemy zasypani różnego rodzaju inspiracjami. Czy wśród nich znajdą się książki? Całkiem możliwe, że tak. Nikt nie zapomina o książkach, dzięki którym można się naprawdę dobrze bawić. W szczególności, jeżeli mamy do czynienia z jakąś ciekawą historią, a takich nie brakuje w dziale z książkami dziecięcymi.

“Tak wiele rzeczy. So Many Things”

Ile razy dziecko pyta o coś swojego rodzica? Raz dziennie? To niemożliwe. Dzieci mają to do siebie, że pytają przynajmniej po sto razy dziennie o różnego rodzaju rzeczy. Tak, a czasem rodzice mają dość, bo nie zawsze znają doskonałą odpowiedź na pytanie. Czy za każdym razem dziecko należy odesłać do świata internetu? Oczywiście, że nie, ponieważ odpowiednich informacji można poszukać w książkach. Właśnie w takich, jakie napisała Maya Hanisch. Co jest zaletą tej książki? Dwie rzeczy. Jedna z nich to umieszczenie tu tak wielu pojęć. Druga – dwujęzyczność. Nie tylko można znaleźć tu odpowiedzi w języku polskim, dzięki czemu dziecko samo będzie mogło przeczytać interesujące je sformułowanie. Dodatkowo każde słówko napisane jest w języku angielskim. O tym, że umiejętne posługiwanie się językiem obcym jest bardzo ważne w dzisiejszych czasach, jest bardzo ważne chyba każdy wie. Każde dziecko zakocha się w tak przygotowanej encyklopedii, gdzie nie tylko mamy treść, ale również wiele ilustracji. Warto kupić dziecku taką encyklopedię.

“Nowe kłopoty detektywa Pozytywki NK”

Kto jeszcze nie poznał agencji detektywistycznej “Różowe okulary”, ten ma bardzo dużo do nadrobienia. W szczególności, że Grzegorz Kasdepke już nie raz pisał o bardzo zabawnych i wesołych przygodach detektywa Pozytywki. Tak, to właśnie on jest właścicielem wspomnianej agencji, która mieści się na poddaszu starej kamienicy. Może i w biurze nie ma wiele miejsca, ale jakoś detektywowi to nie przeszkadza. No i jego klientom, którzy przychodzą do Pozytywki, aby ten pomógł im rozwiązać wiele różnych problemów. Najczęściej są to dzieci, a dorośli traktują tego detektywa z wielkim pobłażaniem. Tak, jest jedna osoba, która nie lubi Pozytywki. Jest nią szef konkurencyjnej agencji “Czarnowidz”, Martwiak. Z czym tym razem będzie miał do czynienia ulubiony detektyw? Czy obecność konkurencji oznacza, że Pozytywka będzie musiał zamknąć swoją agencję? Tego wszyscy mogą dowiedzieć się z kolejnej, bardzo wesołej i sympatycznej książki.